Wrzosowisko Wittstock-Ruppiner Heide

Tropiąc wytrwale miejsca nieznane, niedostrzegalne i pomijalne, dotarliśmy… Nie, to nieprawda: na wrzosowisko Wittstock-Ruppiner Heide (aka Kyritz-Ruppiner Heide) trafiliśmy dwa lata temu całkowitym przypadkiem, w drodze do Danii — i tak się złożyło, że w tym roku tym samym przejazdem, już celowo, miejsce to znów odwiedziliśmy.


Wittstock-Ruppiner Heide

Wrzosowisko Wittstock-Ruppiner Heide położone jest w północno-zachodniej części niemieckiego landu Brandenburgia, kilkadziesiąt kilometrów od Berlina. Jego część południowa, granicząca z pięknymi jeziorami w okolicach miasta Neuruppin określana jest jako Ruppiner Schweiz (Szwajcaria Ruppin). Widzieliśmy Tornowsee oraz jezioro o pięknej nazwie Ruppiner See, potwierdzamy, że uroku okolicom nie brakuje, nie dziwi więc, że terenowi nadano status specjalnego obszaru ochrony siedlisk Natura 2000.
Niestety, da liegt der Hund begraben, że ze względów bezpieczeństwa jego znaczna część jest niedostępna dla ludzi.


Kyritz Ruppiner Heide

Sęk w tym, że wrzosowisko Wittstock-Ruppiner Heide przez 60 lat służyło jako poligon lotniczy, początkowo radziecki, później ćwiczyła tam Bundeswehra. Wygrała wieloletnia presja lokalnej społeczności niezadowolonej z niszczenia tak pięknego obszaru: piętnaście lat temu poligon został zamknięty i rozpoczął się wieloletni proces odwracania szkód wyrządzonych przyrodzie.


Wittstock-Ruppiner Heide

Niemcy mają niemałe doświadczenie z przywracaniem do życia terenów po zlikwidowanych kopalniach odkrywkowych węgla brunatnego, ale tereny powojskowe to chyba nieco inna bajka. Dość rzec, że niewielki skrawek wrzosowiska w pobliżu wsi Rägelin udało się oczyścić z niewybuchów zaledwie kilka lat temu, zaś w tym tempie reszta zajmie kolejne dekady.


Heideturm
Wittstock-Ruppiner Heide

Na przykład z tego Rägelin jest niedługi szlak do wieży widokowej Heideturm (ciekawe widoki; wchodząc można podziwiać ekspozycję poświęconą historii militarnego wykorzystania wrzosowiska) wiedzie przez piękne, a jakże, wrzosy, i dalej aż do Neugliniecke. Na oko łącznie może 8 kilometrów, jeśli pójść w obie strony. Inny szlak jest w północnej części, wokół Dranser See — w prostej linii dzieli je dobre piętnaście kilometrów, przez które lepiej stopą nie postąpić. Straszna marnacja rewiru, nie da się ukryć.


Wittstock-Ruppiner Heide

Mam niemałą nadzieję, że kiedyś uda ukończyć się dzieło i przywrócić ten obszar ludziom do normalnego korzystania. Przejeżdżając przez okoliczne miejscowości nie można oprzeć się wrażeniu, że ich mieszkańcom też bardzo na tym zależy — w wielu miejscach widać instalacje artystyczne, ekspozycje i plakaty poświęcone walce i Wittstock-Ruppiner Heide — a wiadomo, że dopóki w narodzie duch nie zginie, to niech żywi nie tracą nadziei.



Chętnym lub zainteresowanym proponuję rzut oka na mapę — wrzosowiska Kyritz-Ruppiner należy szukać kilkadziesiąt kilometrów na północny zachód od Berlina, przy autostradzie A24.



(fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Komentarze
Oldest
Newest
0
komentarze są tam :-)x