Socha Pozorovatel (Rytíř Franta)

Niniejsza „Radość” powstała przede wszystkim jako pretekst do pokazywania zdjęć ciekawych, czasem ładnych, miejsc. W tytule są atrakcyjne krajobrazy, ale przecież świat pełen jest rzeczy, które po prostu jakoś wpadły mi w oko lub w pamięć. Należy do nich rzeźba Socha Pozorovatel (Rytíř Franta).



Socha Pozorovatel (Rytíř Franta) jest posągiem dość tajemniczym. Wiadomo, że twórcą dzieła jest niemiecki rzeźbiarz Karl Emil Wiele, wiadomo, że Obserwator (zwany także Rycerzem Frankiem) pojawił się na wierzchołku Mariánský kopec, ponad czeskim miastem Králíky, w roku 2005. To kawał chłopa: ma dobre dwa dwadzieścia wzrostu, łapę jak bochen chleba, a stopę na dwie stopy.
Nie wiadomo jaki ma wyraz twarzy, bo… nie ma twarzy.



Rycerz zwrócony jest w kierunku zachodnim, co do tego nie można się pomylić nie tylko podczas jesiennego przesilenia. To Hanušovická vrchovina w Sudetach Wschodnich, więc Franta dumnie „spogląda” w kierunku Orlickich hor, zaś na wschodzie, daleko za jego plecami, rysuje się charakterystyczny Praděd. Gdyby tylko mógł obrócić swe kamienne cielsko w prawo, obserwowałby masyw Králického Sněžníku.




Tajemniczy, nieodgadniony… Czym są kamienne ściany usytuowane po bokach Pozorovatela? Służą mu ochroną i oparciem? Czy raczej więżą i ograniczają? Czy mógłby z nich wyjść? I jeszcze: dlaczego lewą ręką podpiera swą wielką głowę? Boli go ząb — czy raczej jest to wyraz zadumy, zachwytu i zapatrzenia w piękną dal?



No i skąd w ogóle taki pomysł? Osobiście wyczuwam pewne powinowactwo z nieodległym słonikiem księcia Liechtensteina, ale może też z posągami moai z Wyspy Wielkanocnej… ale przecież pewności nie mam — zapewne dlatego, że autor, najwyraźniej szanując wyobraźnię odbiorcy, nie narzuca jedynie słusznej interpretacji.



Posąg odkryliśmy, zupełnym przypadkiem (co dowodzi, że bije od niej jakiś tajemniczy magnetyzm), kilka lat temu. Od tamtego czasu tak bardzo nie mogłem o niej zapomnieć (mówiłem?), że dokładnie tydzień temu wybraliśmy się na jej spotkanie, dzięki czemu było dane raz jeszcze spojrzeć na Rycerza — i otaczające go piękne widoki — zarówno o zachodzie, jak i o wschodzie słońca.



Uwadze turystów odwiedzajacych Dolní Hedeč można też polecić barokowy klasztor Redemptorystów Hora Matky Boží (internet podaje, że od lat w kościele urzęduje tylko jeden ksiądz — a pobliski dom pielgrzyma to dziś po prostu hotel). We wsi jest też zabytkowy cmentarz, a troszkę dalej wieża widokowa o równie tajemniczej nazwie Val. Przy okazji warto też wpaść do miasta Králíky i przejść się choćby po jego zabytkowym ryneczku i okolicach.



Zaintrygowanym poszukiwaczom zagadek polecam rzut oka na mapę — Socha Pozorovatel (Rytíř Franta) czeka na Was w bardzo ciekawym miejscu!



(fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Komentarze
Oldest
Newest
0
komentarze są tam :-)x