Sankt Laurentii Kirke — Rubjerg Gamle Kirke — Mårup Kirkegård

Dania i Dania, to się robi już nie do wytrzymania? Jeśli tak, to spieszę donieść, że jeszcze nie koniec, toteż czas na poszukiwanie odpowiedzi na (teoretyczne) pytanie: czy piaszczyste klify i wędrujące wydmy to tylko spektakularne widoki? Czy jednak także burząca siła, na którą nie ma mocnych? Na przykładzie Sankt Laurentii Kirke („kościół pod piaskiem”), Mårup Kirke oraz Rubjerg Gamle Kirke.



Utrzymany w stylu późnoromańskim Mårup Kirke wybudowano w połowie trzynastego stulecia jakiś kilometr od brzegu cieśniny Skagerrak. Później było jak ze wszystkim na zachodnim wybrzeżu Jutlandii: sztormy, huragany, erozja… aż w połowie lat dwudziestych ubiegłego wieku w pobliskim Lønstrup trzeba było erygować nową świątynię. Przez jakiś czas budynek służył jako obiekt muzealny, aż dwadzieścia lat temu podjęto decyzję o jego rozbiórce.



Dziś w miejscu gdzie stał Mårup Kirke rozpościera się przepaść, dobre 40 metrów pod drżącymi nogami turysty o brzeg kotłują się fale. Za plecami pozostałości cmentarza Mårup Kirkegård — kilkadziesiąt nagrobków uformowanych w swoiste lapidarium. Gdzieś z boku pomnik upamiętniający odwiedziny króla Christiana IX1.



Kilka kilometrów na południe od Mårup znajdował kościół Rubjerg Gamle Kirke, ufundowany pod koniec dwunastego wieku przez bogatą, utrzymującą się z żyznej ziemi, parafię. Taka prosperity trwała kilkaset lat, aż do pojawienia się w pobliżu wydmy Rubjerg Knude, która przesuwając się stopniowo zabierała ziemię i dobytek.



Nierówna walka z żywiołem trwała do roku 1904, kiedy to stary kościół w Rubjerg został rozebrany — pozostał po nim ledwie fragment muru — nowy kirke, do którego budowy wykorzystano wyposażenie i część materiałów z rozbiórki, stanął jakieś 2 kilometry na południe. W ten sam bezpieczny (?) punkt przeniesiono też dawny cmentarz.



Stojąc przy ruinach Rubjerg Gamle Kirke nie trzeba wytężać wzroku, by dostrzec pobliską wydmę Rubjerg Knude — nieomalże słychać syk przesypującego się piasku — wydaje się, że i tego miejsca los jest przesądzony.



Bardziej na północ, tuż przed miastem Skagen (rzut beretem od Bałtyku, a więc dwa rzuty od Morza Północnego) znajdują się kolejne ruiny. Czternastowieczny Sankt Laurentii Kirke — aktualnie znany pod „turystyczną” nazwą Den Tilsandede Kirke (czyli „kościół pod piaskiem”) — to kolejny dowód, że człowiek w starciu z nieubłaganą przyrodą jest bez szans.



Zmagania z piaskiem o kościół Św. Wawrzyńca i pobliską wieś trwały blisko dwa stulecia: zasypywane, odkopywane, rujnowane, zabezpieczane — aż w 1795 r. król Christian VII nakazał desakralizację świątyni. Po budynku została tylko wieża (ściśle rzecz ujmując jej fragment: 18 z oryginalnych 22 metrów), która obecnie funkcjonuje jako punkt widokowy — po wsi nie ma nawet śladu.



To tylko trzy, najbardziej popularne i być może bardzo znaczące, tego rodzaju miejsca w północnej Danii. Ile jest podobnych, po których ślad zaginął? Rungholt i Eidum to historia tak dawna, że wręcz niewyobrażalna… a może jednak nie, bo przecież ten — powolny, prawie niedostrzegalny — napór cały czas trwa.



Dla chętnych i poruszonych garść odnośników do Mapy.com: Rubjerg Gamle Kirke (link), Mårup Kirkegård (link), kościół pod piaskiem (link)


  1. Mała dygresja: nic nie wiadomo czy Christian IX miał tatuaże jak jego wnuk, król Frederik IX. ↩︎

(fot. Magdalena Rudak i Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Komentarze
0
komentarze są tam :-)x